Stan techniczny budynku to bardzo ważna kwestia, jeśli decydujemy się na zakup domu lub mieszkania. Najczęściej jego sprawdzenie to ocena “na oko”, niepoparta rzetelną wiedzą, lecz raczej doświadczeniem życiowym. W ten sposób łatwo przeoczyć poważne niedociągnięcia konstrukcyjne.

Zanim przystąpi się do sprawdzania stanu technicznego

Zwłaszcza kupując nowy dom lub mieszkanie w nowym bloku, warto najpierw zapoznać się z tym jak wygląda jego dokumentacja techniczna. Fachowiec dowie się z niej, jakie rozwiązania i materiały zostały zastosowane. Już samo to da mu wiele informacji, ale też bardzo pomoże w ocenie wykonania robót. Projekt budynku nie zawsze musi odpowiadać temu jaki faktycznie jest stan techniczny budynku, ale na każdym etapie sprawdzania będzie bardzo pomocny.

Co należy sprawdzić w pierwszej kolejności?

Stan techniczny budynku to dość pojemne określenie. Dom zaczyna się budować od fundamentów i im też należy się w pierwszej kolejności przyjrzeć. Jeśli grunt jest miękki, a fundamenty niezbyt dobrze wykonane, budynek będzie w przyszłości osiadał, co spowoduje pęknięcia tynku i wypaczenia takich elementów, jak drzwi, okna czy weranda. W przypadku budynku wielorodzinnego konieczny jest doświadczony specjalista, by dokonać oceny.

Przy okazji sprawdzamy, czy budynek jest zgodny z planem. Nieścisłości zdarzają się głównie w starszych budynkach, przebudowywanych przez właściciela na własną rękę. W przypadku wykrycia ich w budownictwie nowym, należałoby zgłosić uchybienie do nadzoru budowlanego, zwłaszcza w przypadku budynku wielorodzinnego, gdzie nawet drobne odchylenia od planu mogą być niebezpieczne.

Na samym początku można też ocenić, czy budynek został ukończony. By zauważyć, że balkony nie mają barierek, a rynna nie jest umocowana, wystarczy własny zdrowy rozsądek. Fachowiec będzie natomiast potrafił ocenić, ile czasu zajmie ekipie dokończenie dzieła. Problem występuje głównie na rynku pierwotnym, gdy deweloper bardzo się spieszył. W wyjątkowych wypadkach może dotyczyć rynku wtórnego, np. poprzedni właściciel zobowiązał się wykonać remont, ale z nim nie zdążył.

Stan techniczny budynku – kolejne etapy sprawdzania

stan budynku

Wynajęty fachowiec powinien sprawdzić kolejno:

Dach – Jeśli uległ uszkodzeniu, naprawa będzie kosztowna. Dotyczy to głównie domów kupowanych na rynku wtórnym. Z reguły uszkodzone dachówki są dobrze widoczne dopiero z góry, trzeba więc na ów dach wyjść.

Ocieplenie budynku – Istotne przy kupnie domu jednorodzinnego na rynku pierwotnym i wtórnym. Możliwe do sprawdzenia jedynie z pomocą specjalistycznych urządzeń (jak kamera termowizyjna) więc nie zawsze opłacalne.

Komin – Jeśli po prostu nie był czyszczony, koszt doprowadzenia go do porządku nie będzie wysoki. Bywa jednak, że komin zatyka się całkiem lub grozi zawaleniem. Wówczas trzeba nastawić się na gruntowny remont.

Ściany – Należy sprawdzić kolejno, czy: są równe, nie ma na nich pęknięć, nie wykrusza się zaprawa, nie mają wybrzuszeń, nie widać na nich śladów wilgoci ani pleśni. Przy okazji warto porównać wysokość pomieszczeń, która powinna być jednolita w ramach całego piętra/mieszkania.

Sufity – Pęknięcia lub wybrzuszenia na suficie mogą oznaczać, że za jakiś czas tynk spadnie lokatorom na głowy. Problem występuje nawet w nowym budownictwie wielomieszkaniowym, choć rzadko.

Okna, drzwi i bramy – W starych budynkach nie można oczekiwać, że stan techniczny budynku będzie bez skazy, ale w nowych wszystkie wymienione elementy powinny otwierać się gładko, bez hałasu, a zamykać szczelnie. Jeśli w drzwiach pozostaje szpara, może to świadczyć zarówno o wypaczeniu ich samych, jak np. o osiadaniu budynku.

Kanalizacja, szambo – Drożność kanalizacji należy sprawdzić zawsze. Natomiast w domach jednorodzinnych, wyposażonych w przydomową oczyszczalnię ścieków lub szambo, sprawdzamy także szczelność zbiorników i ich parametry techniczne.

Podłogi, płytki – Niestety nawet w nowych mieszkaniach zdarzają się nierówno położone podłogi. W starym budownictwie mogły one też ucierpieć z powodu zalania, przetaczania po nich ciężkich przedmiotów czy wylania chemikaliów.

Wentylacja – Tę akurat łatwo sprawdzić. Zaparowane okna czy zapleśniałe ściany, oraz odczuwalny zaduch świadczą o tym, że w systemie wentylacyjnym coś nie gra. Walka z wilgocią przy słabej wentylacji jest kosztowna i mało skuteczna, lepiej więc od razu policzyć, ile będzie kosztowała wymiana.

Instalacje – Elektryczność, woda, gaz, ogrzewanie, internet – wszystko to trzeba sprawdzić przed zakupem mieszkania lub domu, jeśli ma się taką możliwość.

Ogólna porada jest taka, że sprawdzając stan techniczny budynku, należy zwrócić uwagę na wszystko. Dlatego polecamy skorzystanie z usług doświadczonego fachowca. Wynagrodzenie takiej osoby będzie z pewnością niższe niż ewentualne koszty remontu. Jeśli nie chcesz brać fachowca, polecamy zakup raportu na www.homescanner.pl. Znajdziesz tam  dokumentację techniczną i sporo przydatnych informacji, a koszty będą zdecydowanie niższe.

Dyskutując, szanujmy innych Użytkowników nawet jeżeli nie zgadzamy się z nimi. Prosimy uważnie redagować wpisy, po ich zapisaniu nie ma możliwości edycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane oznaczone są symbolem *