Widok z okna mieszkania może się wydawać błahą sprawą, ale co jeśli codziennie, przez trzydzieści lat patrzysz na przepełniony śmietnik, wokół którego walają się worki i opakowania? Myślisz, że to na Ciebie nie wpływa?

Dlaczego widok z okna ma znaczenie?

Samopoczucie ma wyraźny wpływ na życie człowieka. Nie tylko na jego trudno definiowalne szczęście, ale także na wydajność w pracy, zdolność do koncentracji i podejmowania decyzji. Udowodniono, że osoby myślące pozytywnie osiągają więcej i nie ma w tym żadnego mistycznego zaklinania losu. Po prostu są bardziej gotowe wykorzystać szanse, jakie im się trafiają, a mniej zrażają do siebie innych wiecznym marudzeniem.

Widok z okna mieszkania przekłada się na samopoczucie w niewielkim stopniu, ale robi to każdego dnia. Powiedzmy, że Jan codziennie rano ze swojej kuchni patrzył na śmietnik i nawet się do niego przyzwyczaił, ale raz na sto razy psuło mu to humor. Tymczasem Jakub w tym samym czasie patrzył na panoramę parku i też poprawiało mu to humor jedynie raz na sto razy.

Po trzydziestu latach Janowi uzbierało się ok. 100 dni, które zaczął słabo przez widok z okna. W tym czasie 100 dni dla Jakuba zaczęło się przyjemnie. Bardzo możliwe, że tylko dzięki widokowi z okna, Jakub podjął jakąś dobrą decyzję lub zaprzyjaźnił się z odpowiednim człowiekiem.

Jaki widok z okna poprawia humor?

Ludzkie gusta są niezmierzenie kreatywne. Jedni uwielbiają oglądać zawody sportowe, inni zachody słońca lub patrzeć na bawiące się dzieci. Mając możliwość, warto więc wybierać widok z okna pod kątem swojej osobistej estetyki. Co wcale nie znaczy, że koniecznie sprzecznej z jej powszechnym pojmowaniem.

Większość osób uważa na przykład, że dobry widok z okna mieszkania to widok na roślinność: drzewa, krzewy, kwiaty, łąkę. Zieleń jest kolorem uspokajającym, w naszej kulturze kojarzonej przede wszystkim z naturalnym cyklem natury. Widok z okna na park, las lub ogród jest też korzystny dla dzieci.

Lwia część z nas lubi przestrzeń. Rozległy widok z najwyższego piętra wydaje się nam bardziej atrakcyjny niż ten z parteru. Na pewno jest bardziej zróżnicowany, ale ma też w sobie obietnicę wolności i skłania do marzeń.

Atrakcyjnym widokiem mogą też być inne elementy natury: płynąca woda, góry, wzgórza, jeziora i morze. Dlatego właśnie wynajmujemy podczas wakacji „pokój z widokiem na morze” – brakuje nam na co dzień widoku natury.

widok z okna

Cuda architektury i struktury stworzone przez człowieka są mniej uniwersalne. Dla niektórych piękne są gotyckie katedry, dla innych przeszklone wysokościowce. Zdecydowana większość ludzi ma jednak pewien sentyment do symetrii i obrazów całkowitych, zamkniętych. Chcemy więc patrzeć z okna na obraz nie tylko ładny, ale też spójny. Jeśli obok siebie znajdą się przypadkowo dobrane budowle z różnych epok i budowane w różnych stylach (dobrym przykładem jest warszawska Wola) to widok z okna raczej nie będzie nas uspokajać.

Jaki widok z okna nas przygnębia i demotywuje?

Złe przykłady łatwiej znaleźć niż dobre. Pewne widoki z okna będą więc przeszkadzać zdecydowanej większości z nas. Najgorsze są walające się chaotycznie śmieci, wysypiska, kanały ściekowe. Brud po prostu jest nieestetyczny, a fakt, że nikt go nie sprząta sprawia, że mieszkańcy mają złe zdanie na temat swojego osiedla. Smutne są też szare, „martwe” ściany. Mogą być częścią betonowych murów, bloków z wielkiej płyty, zakładów przemysłowych, a niekiedy też budynków publicznych. Niekorzystnie wpływa na nas widok budynków i struktur symbolizujących coś, z czym się mocno nie zgadzamy. Na przykład weganin, który zrezygnował z mięsa by nie zabijać zwierząt, nie powinien wybierać domu z widokiem na ubojnię, albo sklep mięsny.

Jak zmienić widok z okna?

Niestety i na szczęście widok z okna mieszkania nie jest tak trwały, jak samo mieszkanie. Niestety, bo przed oknami, z których wcześniej rozpościerał się piękny widok, może wyrosnąć architektoniczny koszmar w stylu „Szkieletora”. Na szczęście, bo dzięki współpracy z innymi mieszkańcami można postarać się wpłynąć na okolicę i usunąć największe szkarady.

Warto np. walczyć o zdjęcie wszechobecnych reklam i szyldów, lub przynajmniej odnowienie tych, które dawno straciły swój blask. Szare, brzydkie ściany łatwo zasłonić np. muralem, na który mogą zrzucić się zainteresowani mieszkańcy.n Śmieci można posprzątać, na spółdzielni czy wspólnocie wymusić odpowiednią gospodarkę odpadami, a na zarządzie gminy czy dzielnicy usunięcie rudery z sąsiedztwa.

Zdecydowanie warto przejrzeć plany zagospodarowania przestrzennego, a nawet sprawdzić legalność pewnych rozwiązań (np. w niektórych dzielnicach czy miejscowościach obowiązują przepisy ograniczające możliwość wieszania reklam wizualnych) i rozpocząć działania w celu usunięcia koszmarków, które powstały niezgodnie z prawem. To wszystko wymaga jednak nieco czasu, wysiłku i współpracy, więc najlepiej kupować mieszkania i domy tam, gdzie widok z okna jest obiecujący.

Dyskutując, szanujmy innych Użytkowników nawet jeżeli nie zgadzamy się z nimi. Prosimy uważnie redagować wpisy, po ich zapisaniu nie ma możliwości edycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane oznaczone są symbolem *